poniedziałek, 28 marca 2011

Swedish Azz [Mats Gustafsson / Per-Ake Holmlander / Kjell Nordeson / Dieb13 / Erik Carlsson] "Azz Appeal", Not Two, 2011


Mats Gustafsson: alto, baritone, slide saxophones, live-electronic
Per-Ake Holmlander: tuba, cimbasso
Kjell Nordeson: vibes
Dieb13: grammophone, live-electronic
Erik Carlsson: drums

Wytwórnia: Not Two
Rok wydania: 2011



Swedish Azz to kwintet prowadzonych przez dwóch muzyków - saksofonistę Matsa Gustafssona oraz tubistę Per-Ake Holmlandera. Połączyła ich fascynacja jazzową muzyką powstającą w ich ojczyźnie w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Wpływał wtedy na nią wyraźnie amerykański "west coast jazz", ale szwedzcy twórcy (m.in. Lars Werner, Lars Gullin, Gunnar Svensson, Jan Johansson, Per Henrik Wallin, Bo Nilsson, Bernt Egerbladh) niezwykle chętnie sięgali po tematy muzyki ludowej opierając na nich jazzowe improwizacje, wplatając fragmenty lub trawestując. Efektem była muzyka o niezwykłym, ulotnym, północnym pięknie, niemająca jednak - broń Boże - wiele wspólnego ze współczesną skandynawską mainstreamową sceną jazzową z E.S.T. i Tordem Gustavsenem na czele. Teraz, w wykonaniu kwintetu szalonych improwizatorów, powstałe przed pięćdziesięciu laty kompozycje zyskują zupełnie nowe - często pokręcone i zwariowane, elektroakustyczne - oblicze, ale obaj liderzy ocalają ich unikatowe piękno. Tematy - bez wyjątku - zachwycają melodyką frazy, chociaż Mats i Per-Ake za każdym razem starają się poddać je bardzo starannej i bezkompromisowej dekonstrukcji. Za tę stronę brzmienia zespołu odpowiedzialni są dwaj główni wichrzyciele składu - Mats Gustafsson (na saksofonach, ale i magicznym, elektronicznym generatorze - pudełku) oraz dieb13 (Dieter Kovacic) na gramofonach i rozmaitych elektronicznych urządzeniach. Na każdą z tych kompozycji mają jakiś pomysł: czasem wplotą w nią kawałek oryginalnego nagrania odtwarzany z czarnego krążka, czasem liryczny duetu saksofonu z wibrafonem zamieni się z wolna i niedostrzegalnie w zdehumanizowany noise niemal w stylu Masami Akity. Niezwykle staranne są tu aranżacje o wyszukanej formie, bardzo starannie uciekające od muzycznego banału. Możemy mieć nawet wrażenie (chyba po raz pierwszy w zespołach prowadzonych przez Gustafssona) - o zdecydowanym prymacie kompozycji nad improwizacją. Mnie osobiście ten mariaż bezkompromisowej współczesnej elektroakustycznej dekonstrukcji ze szwedzkim west cost autentycznie zachwyca i wprost nie mogę się od koncertowego, nagranego w Krakowie, Azz Appeal oderwać.

PS.
Polecam też wszystkim staranne przestudiowanie liner notes na odwrocie okładki. To, że jest ono po szwedzku nie ma tym razem najmniejszego znaczenia ;-)

Wawrzyniec Mąkinia
multikultiproject.blogspot.com

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza